poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Jedziemy na piknik. O czym pamiętać?

Gdzie na piknik?


Zanim zaczniecie się pakować, zastanówcie się nad miejscem docelowym. Dobrze, by było sprawdzone. Przecież nie chcecie się rozczarować, lądując w tłumie ludzi lub obok placu budowy. Dostosujcie cel wycieczki do uczestników (klif lub molo odpada, jeśli jadą z wami na przykład małe dzieci lub zwierzaki).

 

Piknikowy ekwipunek


Powinien pasować do miejsca. Jeśli wybieracie się na łąkę, zabierzcie ze sobą coś do siedzenia i parasol przeciwsłoneczny. Wolicie piknik w parku z ławkami? Tu przyda się rozkładany stolik. Kierunek jezioro? Nie zapomnijcie o sprayu na komary.

 

Prowiant


Bez jedzenia piknik się nie liczy. Spakujcie ulubione owoce, przekąski, coś do picia. Aby produkty nie uszkodziły się po drodze, zaopatrzcie się wcześniej w odpowiednie pojemniki. Lekkie, wytrzymałe, najlepiej termoizolujące. Jeśli zamierzacie grillować, lepiej przygotujcie półprodukty. Na miejscu je tylko podpieczecie. Będzie szybciej i wygodniej.

Grillowanie


Chcecie grillować podczas pikniku, więc szybko planujesz zakup grilla? Zastanów się, czy często będziesz zabierać go w plener. Jeśli często, wybierz model poręczny, składany, z uchwytami lub w etui. Postawisz grill w ogrodzie lub na tarasie? Spraw sobie taki na kółkach, ze stolikiem. Chcesz używać go do barbeque? Kup model z przykrywką (grillowane produkty przejdą zapachem węgla drzewnego, będą miały posmak wędzonki).

Na dwóch kółkach


Wycieczka rowerowa powiązana z piknikiem to podwójna przyjemność. Wiąże się tylko z ograniczeniami bagażowymi. Zabierz ze sobą rzeczy  najpotrzebniejsze, lekkie i nietłukące. Koszyk z płaską i wąską podstawą dobrze „siedzi”  na rowerowym bagażniku. Talerze, kubeczki i sztućce z melaminy różnią się kolorami (dzięki czemu uczestnikom pikniku nie pomylą się naczynia).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz